Mini bezy (mini pavlova, gniazdka wielkanocne, wielkanocne bezy)

Skocz do przepisu Komentarze

Mini bezy czyli mini pavlova w kształcie gniazd wielkanocnych. Pięknie się będą prezentować na wielkanocnym stole, wypełnione słonecznym kremem cytrynowym – lemon curd.

Z podanego przepisu u mnie wychodzi 7 gniazdek na jednej blaszce i 3 „biedne” na drugiej. Ponieważ bezę najbardziej lubię piec bez termoobiegu, tylko grzałka góra-dół, to blachę z głównymi bezami wkładam na środkową półkę, a blachę z resztkami tuż pod nią.

Resztki przeznaczam „na straty” (czyli zjadamy w deserach lub z lodami), gdyż piana wyskrobana z misy nie jest już tak napowietrzona i przez to gniazdka nie wychodzą zbyt atrakcyjnie.

Mini bezy można podawać z dowolnymi dodatkami, ale najlepiej prezentują się z kremem cytrynowym na środku, do którego zużywamy oddzielone żółtka – szczególnie w okresie Świąt Wielkiej Nocy (przepis tutaj).

Jeśli wolicie mniejsze beziki i bardziej delikatne, to zobaczcie ten przepis.

Polecam również nasze ulubione wieńce bezowe, czyli:

Mini bezy (mini pavlova, gniazdka wielkanocne, wielkanocne bezy)

Mini bezy lub mini pavlova w kształcie gniazd wielkanocnych. Przepis na wielkanocne mini bezy.

Mini bezy (mini pavlova, gniazdka wielkanocne, wielkanocne bezy)

Mini bezy lub mini pavlova w kształcie gniazd wielkanocnych. Przepis na wielkanocne mini bezy.

Porcje:
Składniki:

Przygotowanie

  1. Blachę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nastawić na 150°C (grzałka góra-dół, bez termoobiegu). 
  2. Do czystej, suchej metalowej miski (nie może być tłusta - warto miskę przetrzeć połówką cytryny, aby usunąć ewentualny tłuszcz i osuszyć) wlać białka (białka nie mogą zawierać odrobiny żółtka, bo mogą być trudności z ich ubiciem; lepiej również ubijają się białka w temperaturze pokojowej).
  3. Ubijać na najniższych obrotach, aż się spienią (1-2 minuty).
  4. Zwiększyć obroty na średnie i ubijać białka na tzw. "miękkie szczyty" (z ang. "soft peaks"), czyli do momentu, gdy nie będą spływać z ubijaczki, ale będą się jej trzymać, a szczyt nie będzie sterczący, tylko opadnięty (ze sterczącym szczytem to są tzw. "stiff peaks").
  5. Zwiększyć obroty i cały czas miksując, dodawać po czubatej łyżce cukier, odczekując 30 sekund po każdym dodaniu. Zgarnąć szpatułką wszystko z boków i dna, i ubijać jeszcze przez 5-6 minut, aż białka będą sztywne i błyszczące.
  6. Wlać ocet, przesiać skrobię i ubijać jeszcze z 3 minuty.
  7. Kilkoma kleksami ubitych białek "przykleić" papier do blachy (papier nie będzie się ślizgał podczas wykładania bezy). Kopiastą dużą łyżką układać ubitą pianę na blasze w formie 7 owalnych kształtów w odległości od siebie (u mnie kształty o dł. ~14-15 cm i szer. ~10 cm). Przy pomocy małej łyżeczki zrobić wgłębienie na środku każdej bezy, tworząc gniazdko (polecam, aby jak najmniej formować pianę - najlepiej czubatą łyżką jednym ruchem przenieść na papier, a drugim ruchem wydrążyć środek małą łyżeczką - im mniej ruszamy, tym bezy będą ładniej wyrośnięte i bardziej napowietrzone).  Jeśli zostanie piana wyłożyć na drugą blachę, również w formie gniazdek (u mnie 3).
  8. Zmniejszyć temperaturę w piekarniku do 120°C (grzałka góra-dół, bez termoobiegu)  i od razu wstawić główną blachę do nagrzanego piekarnika na środkową półkę. Zaraz pod nią wstawić blaszkę z resztą*. Piec przez ok. 60 minut (dla otrzymania ciągnącego środka, jak w krówkach-ciągutkach) lub 75 minut (aby środek bardziej wysuszyć) - upieczona beza powinna być chrupiąca z wierzchu i piankowa w środku. Wyłączyć piekarnik i zostawić bezy w piekarniku do ostudzenia (można na noc).
  9. Mini bezy podawać np. z kremem lemon curd z tego przepisu.

Uwagi:

* U mnie blaszkę z resztkami przeznaczam jako wkładkę do deserów (czyli beziki w kawałkach) ze względu na ich estetykę, odbiegającą od bezików z głównej blachy :)

 

Jak Ci smakowało? Oceń przepis

Ten przepis nie ma jeszcze ocen — oceń go jako pierwsza osoba!

Ania Moja Delicja

Wyznaję zasadę: "najpierw należy poznać klasykę, aby móc tworzyć własne dzieła". Dlatego uwielbiam zgłębiać wiedzę naukową, uczyć się od największych światowych autorytetów, przerabiać masterclass'y. Poznaję tajniki, techniki gotowania. Uczę się jak wydobywać maksimum smaku z produktu i jak poprawnie go traktować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone

Twoja ocena przepisu (nieobowiązkowa)