Kiedy w jednej z książek Gordona Ramsay’a „Ultimate FIT Food” zobaczyłam przepis na „Sałatkę z grillowanym łososiem, grzybami i soczewicą” pomyślałam: „będzie zdrowo, lekko ale czy smacznie?”.
Większość przepisów Gordona to są smakowe hity, ale jakoś soczewica z grzybami do mnie nie przemawiała. A ponieważ miałam akurat świeże filety z łososia oraz pieczarki, postanowiłam, że spróbuję i zainspiruję się tym przepisem.
Niestety nie miałam ani pieczarek Portobello, ani ciemnozielonej francuskiej soczewicy du Puy (która zachowuje swój kształt po ugotowaniu) więc użyłam naszych małych, białych pieczarek i czerwonej soczewicy, a zamiast grillowanego łososia podałam usmażonego na patelni.
W ten o to sposób powstało dzisiejsze danie, czyli „Łosoś z soczewicą i pieczarkami„. Oczywiście czerwona soczewica rozpadła się po ugotowaniu i danie nie wyglądało tak okazale jak z soczewicą Puy, ale wyszło bardzo smacznie. Szczególnie ważny jest dressing, który częściowo dodawany jest do podsmażanych pieczarek, wymieszanych z ugotowaną soczewicą oraz usmażenie łososia tak, aby pozostał soczysty i wilgotny w środku.


